Na pewno wszyscy słyszeliście o Jaśku Meli. Jedni przez jego fundację, inni przez jego udział w ,,Tańcu z gwiazdami". Wszystko jedno, ważne, ze go znacie. To niesamowity człowiek, który nie dość, że jest kaleką, to jeszcze stara się pomagać innym niepełnosprawnym. W książce ,,Poza horyzonty" opowiada o swoim wypadku, rehabilitacji i o swojej fundacji. Książka jest bardzo ciekawa, czytałam ją co najmniej cztery razy.
Najlepsze jest w Jaśku to, że ma ogromny dystans do samego siebie i nie wstydzi się swojego kalectwa. Książkę kupiła moja ciocia od... samego Jaśka Meli z dedykacją na pierwszej stronie. Czy uważa on się po części za celebrytę? Powiem to tak: wkręcił się do mediów trochę nieświadomie z zamiarem pomagania innym, a teraz wszyscy go znają. Tak, byłam na ,,Moim biegunie". Odbiega trochę od treści w książce, ale i tak mi się spodobał :). Z książki naprawdę można wiele się nauczyć. Polecam.